Mój biznes w Internecie to przede wszystkim mój komputer. Podróżując po świecie oprócz niezbędnych drobiazgów typu paszport, karty bankowe i kilku innych, zawsze zabieram mojego laptopa.
Moje obawy
Lubię podróże egzotyczne, kraje, gdzie jest ciepło i słonecznie. Niestety nie zawsze jest tam idealnie bezpiecznie. Ten element zawsze był moim zmartwieniem: co się stanie, gdy ktoś ukradnie mój komputer, gdy np. w wyniku różnych niesprzyjających warunków klimatycznych ulegnie on awarii i w konsekwencji utracę istotne dla mnie pliki tekstowe, zdjęcia, pliki audio czy video. Dodatkowo wyobrażałam sobie, ile czasu będę potrzebowała, aby ponownie zainstalować wszystkie programy i rozmaite aplikacje, które ułatwiają mi pracę na co dzień.
Moje obawy, w szczególności, w zakresie awarii komputera były bardzo uzasadnione. Mieszkając w 2011 roku przez kilka miesięcy w Tajlandii, praktycznie następnego dnia po uruchomieniu komputera, pobiegłam do sklepu, aby kupić urządzenie do chłodzenia baterii mojego laptopa. To mnie uratowało:)
Moje wymagania
Chcąc zabezpieczyć istotne dla mnie pliki przez dłuższy czas wykonywałam częściowe backupy wybranych przeze mnie danych w komputerze. W tym celu używałam płyt DVD. Jednak nie polecam tego rozwiązania, przede wszystkim ze względu na niedużą pojemność tych płyt, spore zaangażowanie czasu w wybranie plików i ich nagranie. Dodatkowo zadajesz sobie pytanie, jak często jestem w stanie wykonywać takie częściowe backupy? Oczywiście najlepiej codziennie z uwagi na ciągłą zmianę i pracę z plikami, które są dla ciebie istotne, ale czy mam na to czas…
To, czego szukałam to urządzenia (inteligentnej formy pamięci zewnętrznej), które pozwoliłoby mi na:
- wykonanie pierwszego pełnego backupu komputera i następnie codziennie dalszych uzupełniających backupów (nawet w czasie, gdy pracowałam na komputerze),
- wykonanie backupu wszystkich plików zawartych w moim komputerze (systemu operacyjnego, wszystkich zainstalowanych programów i aplikacji, moich własnych dokumentów, zdjęć, utworów muzycznych i filmów video),
- odzyskanie w całości bądź w części jakichkolwiek utraconych danych na komputerze,
- dokonanie naprawy plików,
- odtworzenie całej zawartości mojego komputera na innym,
- wykonanie backupów innych komputerów (z których każdy byłby osobno przechowywany),
- wykonanie dodatkowych kopi backupu na nośniku DVD czy CD.
To dość wysokie oczekiwania, ale wychodzę z założenia, że jeżeli już coś kupuję, to chcę, aby to było wysoce efektywne i użyteczne.
Z drugiej strony takie urządzenie istnieje!
Mój wybór
Jest nim Clickfree C6, który oferuje wszystkie opcje, które wymieniłam powyżej. Wykonanie pierwszego backupu zajęło mi ponad 5 godzin, ale to z uwagi na konieczność skopiowania ponad 150 GB danych na moim komputerze. Backup uzupełniający zajął zaledwie pół godziny – w tym zakresie Clickfree C6 dokonał zmiany/odnowienia tylko tych skopiowanych wcześniej plików, które uległy zmianie, oraz dodane zostały nowo utworzone przeze mnie dokumenty.
Dodatkowo mogłam Clickfree C6 zabezpieczyć hasłem, gdyby miał się dostać w niepowołane ręce. To, co mnie zupełnie zachwyciło, to niewielki rozmiar i ciężar tego urządzenia oraz łatwość jego obsługi. W wersji przenośnej Clickfree C6 wystarczy jedynie za pomocą będącego na wyposażeniu kabla podłączyć go do portu USB w komputerze .
Następnie Clickfree C6 instaluje swoje sterowniki i oprogramowanie i zaczyna backup Twojego komputera. Po wykonaniu pierwszego backupu uzyskujesz dostęp do szeregu różnych opcji związanych z wykorzystaniem wykonanego backupu.
Czy mam jakieś negatywne uwagi do Clickfree?
Jedyną wadą jaką zauważyłam (a dotyczy to osób, które nie znają języków obcych) jest to, że obsługa urządzenia jest w języku angielskim i do wyboru w kilku innych jeszcze językach między innymi: niemieckim, włoskim i hiszpańskim. Nie ma polskiej wersji językowej.
Podsumowując uważam, że jest to naprawdę świetna inwestycja, szczególnie w biznes w Internecie!
Zobacz więcej oglądając ten zabawny około 5-minutowy film na temat rozmaitych opcji Clickfree C6.
A ty? Czy korzystasz z podobnych urządzeń i rozwiązań?

Dodaj komentarz