Usuwać pingbacks czy nie? Analiza wtyczki indeksującej: the Indexing Tool

indeksowanie Google dzieki the indexing toolPingbacks to informacja, jaka dociera do Twojego bloga o tym, że Twoja strona główna, bądź jej podstrony zostały wspomniany na innej stronie czy blogu.
Jest to efekt zainteresowania innych treścią, którą umieszczasz na swoim blogu. Gdy jest ona wartościowa i interesująca inni nawiązują do Twoich artykułów pisząc o nich na swoich stronach i umieszczają bezpośredni link do Twojej strony.
Dzięki temu w sposób bardzo naturalny rośnie liczba linków prowadzących do Twojej strony z innych miejsc w Internecie.

Wartość tych linków
Musisz jednak wiedzieć w tym zakresie, że nie każdy taki link wpływa na podniesienie wartości Twojej strony. Pomijam tutaj sytuację linków pochodzących ze stron o np. treści pornograficznej, które mają zły wpływ na pozycjonowanie się każdej strony.
Bardziej chodzi mi o analizę tego, czy treść na stronie, która zawiera odnośnik do Twojej strony, została zaindeksowana. Jeżeli nie, to wówczas taki link w ogóle nie liczy się jako dodatkowy link prowadzący w do Twojej strony.

Sposoby zmiany tej sytuacji
Jest kilka sposobów, dzięki którym możesz przyśpieszyć indeksację strony, na której znajduje się odnośnik do Twojej strony. Czasochłonna i żmudna metoda może polegać na wykonaniu kilku czynności dotyczących tej innej strony, np. w postaci pingowania jej, zgłoszenia do kilku serwisów zakładek społecznościowych czy zbiorów feed (przy założeniu, że tamta strona ma RSS feed) i podjęcie innych działań.
Jest jednak prostsza metoda

The indexing plugin czyli wtyczka indeksująca
To interesująca wtyczka, której używam przede wszystkim na moich stronach niszowych zintegrowanych z programem Google Adsense. Ta wtyczka sprawdza czy strony, które zawierają odnośniki do Twojej strony zostały zaindeksowane. W zakresie pingbacków wraz z wtyczką indeksującą otrzymujesz dodatkową wtyczkę. Ta wtyczka skanuje całą Twoją stronę w poszukiwaniu pingbacków i następnie generuje jeden link zawierający ich listę. Ta lista jest następnie sprawdzana przez wtyczkę indeksującą celem uzyskania informacji, które ze stron z Twoimi odnośnikami zostały zaindeksowane, a które nie.

Indeksowanie Google z Indexing Tool
Ustawienia wtyczki indeksującej

Możesz pomóc w procesie indeksacji tych stron zawierających Twoje odnośniki, korzystając z dodatkowej opcji wtyczki indeksującej umożliwiającej wyświetlanie linków do tych stron na wybranych przez ciebie częściach własnej strony. Następnie wtyczka indeksująca na bieżąco będzie sprawdzać czy te inne strony zostały zaindeksowane, jeżeli tak, to wówczas automatycznie usuwa ona link do tej innej strony z wyświetlania się na Twojej stronie, a w jej miejsce wskakuje inny.

 

Indeksowanie Google status linków wtyczki
Opis statusu linków

Zalety dla Twojej strony
Tak jak już wspomniałam dzięki użyciu zarówno wtyczki indeksującej, jak i do pingbacków, uzyskasz dodatkowe zaindeksowane linki prowadzące do Twojej strony. Są to tzw. linki jednostronne (one-way links) czyli o największej wartości dla Twojej strony.
Najważniejsze jest to, że cały proces odbywa się w sposób automatyczny. Wystarczy, że raz ustawisz wtyczki, a one działają następnie w tle Twojej strony bez wpływu na jej normalne funkcjonowanie.

Przeczytaj więcej o tym rozwiązaniu.

Komentarze

16 odpowiedzi na “Usuwać pingbacks czy nie? Analiza wtyczki indeksującej: the Indexing Tool”

  1. Awatar Aga
    Aga

    Zainteresowałam się tym wpisem, bo sama niedawno zgłębiałam temat pingbacków przy pisaniu artykułu O pingbackach i trackbackach niekonwencjonalnie na moim blogu, jednak przyznaję się, że tutaj się pogubiłam.

    Czytam po raz kolejny zdanie: „Możesz pomóc w procesie indeksacji tych stron zawierających Twoje odnośniki, korzystając z dodatkowej opcji wtyczki indeksującej umożliwiającej wyświetlanie linków do tych stron na wybranych przez ciebie częściach własnej strony”, rozbijam je w myślach na zdania pojedyncze i dalej jestem zagubiona 🙁

    Czy „stron zawierających Twoje odnośniki” oznacza: 1) strony innych ludzi, na których oni sami podali linki do mojego bloga bezpośrednio w treści swoich artykułów czy może 2) chodzi o inne blogi, do których został wysłany ping z mojego bloga i w ten sposób pojawił się u nich link zwrotny do mojej strony?

    Jeśli chodzi o ten drugi przypadek, to nie bardzo rozumiem sens, bo wysłane pingi trafiają jako komentarze do tego bloga i zostają opieczętowane atrybutem „nofollow”. Ale pewnie gdzieś się pogubiłam i rozwiejesz moje wątpliwości.

    Co to znaczy „wyświetlanie linków do tych stron na wybranych przez ciebie częściach własnej strony”? Czy to znaczy, że ja na swoim blogu w jakiejś (pod)stronie muszę wyświetlić listę stron, których postępy w indeksowaniu chcę śledzić (i dlaczego „częściach”)? Tak się zastanawiam, po co to robić oficjalnie na widocznej dla wszystkich stronie? To znaczy, jeśli dobrze rozumiem: mam sobie utworzyć na blogu jakąś dodatkową stronę, zatytułować ją na przykład „Lista stron, które odwołują się do mojego bloga, a które nie są jeszcze zindeksowane” i zaglądać tam co jakiś czas, żeby sprawdzać, które strony już zniknęły z tej listy (plus dla mnie), a które sierotki jeszcze są poza zainteresowaniem wyszukiwarek, tak?

    Proszę Cię Justyna o wyrozumiałość dla mojego niezrozumienia 🙂 i o pomoc w rozgryzieniu tego tematu.

    1. Awatar Justyna

      Witaj Aga,

      „strony zawierające twoje odnośniki” dotyczy opisanej przez ciebie opcji 1. Nie musisz wyświetlać tych stron, to jest opcjonalne, ale jednocześnie skorzystanie z tej opcji przyspiesza indeksację tych innych stron z odnośnikami do Twojej strony. Masz świetny pomysł ze stworzeniem tej dodatkowe strony! Jednak ważnym jest. aby ta strona była widoczna i zaindeksowana przez wyszukiwarki, i aby wracaly do niej badając zmeniającą się treść. Jednak tutaj zastanowilabym się nad tym jak taka strona będzie odbierana przez np. Google. Szczególnie, jeżeli miałaby być to tylko strona z linkami. Radziłabym dodanie do niej ciekawej i wartościowej treści oprócz tych linków.

      W zakresie sprawdzania, które strony zostaly już zaindeksowane… w tym zakresie wszystko możesz odczytać w panelu wtyczki. Tam się wyświetla lista stron z informacją o ich indeksacji, więc nie potrzebujesz tego sprawdzać na blogu.

      Mam nadzieję, że moje dodatkowe wytłumaczenie ci pomogło 🙂 Smiało pytaj, jeżeli masz jeszcze jakieś wątpliwości.

      1. Awatar Aga
        Aga

        Tak, Twoje wyjaśnienia rozwiały moje wątpliwości. Dziękuję. Dzięki również za dodatkową radę, czyli potrzebę zastanowienia się nad sensownym ujęciem prezentacji odnośników stron odwołujących się do mojego bloga (w połączeniu ze zmieniającą się treścią), tak aby wyszukiwarki wracały do niej.

        W artykule piszesz jeszcze, że wtyczkę wystarczy raz ustawić i potem działa już automatycznie. Czy to znaczy, że ona buduje listę stron (które zawierają linki do mojego bloga) na podstawie wysłanych do mnie pingbacków? Przychodzi ping do mojej strony i wtyczka już go bierze na stół operacyjny do analizy?

        1. Awatar Justyna

          @Aga,

          wtyczka ta sama aktualizuję listę pingbacków/trackbacków. Dzieje się tak, bo Trackback plugin tworzy listę generującą specjalny feed w tym zakresie, który się aktualizuje.

  2. Awatar Bartłomiej Jakubowski

    Szkoda, że ta wtyczka jest płatna. Aczkolwiek zapewne jest bardzo wartościowa.

    1. Awatar Justyna

      @Bartlomiej, inwestycja sie zwraca w czasie, przy zwiekszonych wplywach z reklam Adsense 😉

  3. Awatar Krzysiek

    Hej Justyna pozwól, że zadam pytanie z innej beczki.

    Ile zarabiasz na AdSense? Bo rozumiem że masz w większości strony anglojęzyczne?

    Zdaje sobie sprawę, że kwestie finansowe dla wielu osób to temat tabu:) niemniej jednak jakbyś przynajmniej orientacyjnie podała.

    1. Awatar Justyna

      @Krzysztof, moje zarobki w tej chwili w zakresie Adsense pochodzą głównie ze stron angielsko-języcznych i są to kwoty kilkuset złotych miesięcznie (poniżej 500zł).

  4. Awatar Mariusz

    Ja z tego rozwiązania zrezygnowałem, na samym początku aktywnie stosowałem, lecz przy braku efektów wyłączyłem to. Dzięki za informacje o wtyczce Indexing Tool, poczytam o niej więcej.

  5. Awatar Mateusz Blumenthal
    Mateusz Blumenthal

    Ciekawa wtyczka, będę musiał wypróbować. Dzięki za informacje!

  6. Awatar matrus

    Fajny sposób indeksowania… Pytanie dlaczego takie linki uważasz za godne uwagi, skoro:
    1. Pochodzą ze stron, które należy samemu zaindeksować,
    2. Pingbacki raczej rzadko przekazują anchor więc raczej nie wpływają na SERPy.

    1. Awatar Justyna Bizdra

      @matrus, patrząc na strukturę linków liczy się ich różnorodność: zarówno w zakresie atrybutów dofollow czy nofollow, tekstów anchor, PR, itd. Najistotniejsze jest, aby linki prowadzące do Twojej strony nie miały charakteru spamowego. Zaletą wtyczki jest to, że usuwa pingbacki, po zaindeksowaniu powiązanych z nimi treści wraz z linkami, więc temat pingbacków na naszej stronie traci na znaczeniu.

  7. Awatar Michał Pająk
    Michał Pająk

    Justynko, a czy sugerowałabyś akceptowanie pingbacków pochodzących ze swoich artykułów na preclach?

    1. Awatar Justyna Bizdra

      @Michał, w mojej opinii to wszystko zależy od tego, na jakim blogu chcesz akceptować te pingbacki. Nie akceptowałabym ich na blogu eksperckim, który jest tworzony dla zbudowania własnego wizerunku i autorytetu w wybranej dziedzinie w Internecie.

  8. Awatar Skrypty PHP
    Skrypty PHP

    Ciekawy materiał i przydatny.
    Na pewno zainteresuję się tą wtyczką i resztą porad. Dzięki i Pozdrawiam

  9. Awatar Portal PCFAQ

    Czyli mam rozumieć, że to działa w ten sposób że umieszczam gdzieś odnośnik do własnej witryny i we wtyczce podaję link do strony, gdzie umieściłem odnośnik – wtyczka sprawdza, czy ta strona jest w indeksie Google i jeżeli jest to z nią nic nie robi, a jeżeli nie jest to wysyła pingi powodujące jej szybszą indeksację ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

CommentLuv badge

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.